Dieta

Do czego użyć oleju kokosowego? Moje kokosowe love :)

Przez na 8 lipca 2019

Pamiętam, jak będąc jeszcze w podstawówce, podczas zakupów z Rodzicami w jednym z większych wówczas sklepów upatrzyłam sobie kokosa 😛 Pewnie był to, jak na tamte czasy produkt luksusowy, bo nie na co dzień można było zobaczyć go na sklepowych półkach, a co dopiero jeść! Powiedziałam Rodzicom, że chciałabym go spróbować. Wyobrażałam sobie wspaniały smak miąższu i mleka kokosowego… Kokos wylądował w koszyku, a ja, cała w skowronkach nie mogłam się doczekać, aż wrocimy do domu i zaczniemy degustację 😉

Nie było to jednak takie proste jak myślałam… Kokos okazał się twardym przeciwnikiem! Tato go nożem, a on nic! Ja nim o glebę, a ten wciaż się trzymał. W ruch poszedł młotek… ale on nie chciał się złamać. Potrzebny był cięższy sprzęt 😛 Więc mój Tato – Złota Rączka załatwił gościa wiertarką:P Jak już się udało, spragniona tego magicznego, rozkosznego napoju, którym tak zachwycała się Pani z reklamy siedząca na plaży bezludnej wyspy… zrobiłam łyk i uznałam, że te całe mleko kokosowe smakuje jak… brudna, lekko słodka woda… Fuj! To chociaż ten miąższ – myślę… – Taki piękny, biały…i taki…taki…nijaki… Byłam okropnie zawiedziona… I na tym skończyła się moja przygoda z kokosem na długie lata. No… kokosowym batonikiem, którego nazwę wszyscy znamy nie pogardziłam, ale kokos sam w sobie nie skradł mojego serca.

Aż do momentu, kiedy odkryłam go na nowo. I nie, nie rozłupywałam go ponownie, żeby sprawdzić czy mi smakuje 😛 Nie musiałam 😉 Wystarczyło, że otworzyłam słoiczek oleju kokosowego 🙂 Otworzyłam, spróbowałam i się zakochałam! Bardzo często używam tego cudownego i jakże uniwersalnego produktu.

Zastanawiacie się do czego można użyć oleju kokosowego?

Oto moje top trzy sposoby:

  1. Do smażenia. Olej kokosowy ma wysoką temperaturę dymienia, dlatego świetnie nadaje się do obróbki termicznej. Najczęściej używam oleju nierafinowanego, który delikatnie pachnie i smakuje koksem… znaczy kokosem! 😛 Dlatego przede wszystkim smażę na nim placuszki, naleśniki i omlety – czyli wszelkie potrawy „na słodko” :). Nie przepadam za posmakiem kokosa w potrawach wytrawnych, ( no… może oprócz kurczaka w sosie curry na bazie mleczka kokosowego) więc do smażenia np. mięsa polecam olej kokosowy rafinowany, który nie posiada charakterystycznego zapachu ani smaku.
  2. Jako dodatek do ulubionej kawy kuloodpornej. Przepis znajdziecie tutaj
  3. Olej jako kosmetyk. Olej kokosowy wspaniale nawilży Twoją skórę. Możesz go użyć jako balsamu do ciała, posmarować nim spierzchnięte usta albo wykonać mój ulubiony peeling kawowy! Przepis jest bardzo prosty! Do fusów ( możesz wykorzystać te z porannej kawy ) dodajesz dwie łyżki oleju kokosowego i łyżeczkę soli gruboziarnistej ( opcjonalnie). Składniki mieszasz ze sobą, a następnie nakładasz na ciało, masując skórę kolistymi ruchami. Po spłukaniu skóra jest mocno nawilżona oraz pachnąca.

Czyli..plan jest taki 😉 :

  • zaparzasz kawę
  • dodajesz do niej oleju kokosowego i masła i wypijasz kuloodporną na dobry początek dnia.
  • z kawiarki wyjmujesz fusy z kawy, łączysz je z olejem kokosowym i solą i lecisz pod prysznic zrobić orzeźwiająco – nawilżający peeling
  • czysta i pachnącą wracasz do kuchni i smażysz na oleju kokosowym swoje ulubione placuszki np. te 🙂
  • w ciągu dnia nawilżasz olejem usta i dłonie a na wieczór odżywiasz nim włosy 🙂

Zobacz ile zastosowań ma ten wspaniały produkt!

Jeden mały słoiczek zabierasz ze sobą na wakacje i jesteś uratowana! Bo i się najesz i zadbasz o swoja urodę 😉

Spróbuj! Może Ty też przeżyjesz kokosowe love 🙂

TAGI
POWIĄZANE WPISY

Dodaj komentarz

Kasia
Białystok, Polska

Cześć! Jestem Kasia – Mama, Żona, Trener personalny i „emerytowana” siatkarka w jednym. Krok po kroku realizuję swoje marzenia. Co dzień staram się być lepszą wersją Siebie :) Chcę zmotywować Cię do działania i pokazać Ci, że skoro Ja mogę spełniać swoje marzenia to TY TEŻ MOŻESZ! Oto Mój Świat – prosty, szczery, pełen emocji. Wchodź! Zapraszam! :)

Kategorie
Znajdź mnie na Facebook
Facebook Pagelike Widget
Archiwa